Pierwszy raz w footjobie! Dwie dziewice bawią się w dziką sesję z zabawką Hitachi. Gorący trójkąt z blondynką i rudzielcem ożywi Twoje najbardziej szalone fantazje! Spróbuj niezapomnianych chwil w towarzystwie porywających dziewic i niesamowitej kompilacji creampie. Te namiętne mamy wiedzą, jak spełnić Twoje najskrytsze pragnienia.
Ładna Nastolatka cycata w jej pierwszy raz z Trójkąt z super gorące lesbijki, gdzie ona ma przyjemność Mój pierwszy raz z białym facetem Pierwszy raz z 12, Tak 12, haha moja ręka jest trzy.75 wide, zobaczcie nową scenę BJ film.
XX wieku. Ona jest tajemniczą, zbuntowaną i wolną od uprzedzeń dziewczyną. Jako jedyna kobieta dostała się do szkoły, w której uczy się 600 mężczyzn. On jest dziwacznym, nieśmiałym chłopakiem, który nie ma jeszcze na koncie żadnych doświadczeń miłosnych, dlatego wręcz skazany jest. więcej.
Abduction od Elza - pierwszy raz z chłopakiem seks. 8:20. Vilifying Location Padre po raz pierwszy jej mokry sen. 7:00. Pierwszy raz seks. 4:29.
Kobieta podejmując współżycie seksualne bardzo silnie wiąże się z mężczyzną, zwłaszcza jeśli był to jej pierwszy raz. (Mężczyzna wiąże się znacznie słabiej i to wytworzone niedopasowanie zaczyna odgrywać dużą rolę). Tak jak A., oczekuje wtedy czułości, ciepła, większego zaangażowania z jego strony.
Panna młoda zdradziła swojego męża w dniu ślubu ze swoim byłym. Był czerwiec, miesiąc ślubów. Pogoda ewidentnie dopisywała młodej parze. Panną młodą była 24 letnia Weronika. Piękna, blondwłosa, szczupła kobieta. A jej przyszłym mężem miał być wysportowany Kamil – ślusarz z […]
. Większość młodych mężczyzn ma obawy odnośnie swojej inicjacji seksualnej. Zastanawiają się, czy stosunek będzie tak przyjemny, jak twierdzą koledzy, czy uda im się doprowadzić partnerkę do orgazmu, a także czy nie będą mieli problemów z erekcją. Z jednej strony odczuwają podniecenie na samą myśl o bliskim kontakcie z kobietą, z drugiej mają wiele wątpliwości. I słusznie – pierwszy razjest bowiem stresującym doświadczeniem. Rzadko zdarza się, by utrata dziewictwa, a także kilka kolejnych stosunków, poszła gładko. Większość mężczyzn przyznaje, że ich inicjacja była bardzo szybka i dość nieporadna. 1. Jak przygotować się do pierwszego razu? Przede wszystkim zadbaj o to, by przeżyć inicjację z kimś, kogo darzysz prawdziwym uczuciem, komu zależy na tobie. Kilka pierwszych stosunków najprawdopodobniej nie będzie zbyt udanych, dlatego warto mieć przy sobie kogoś, kto będzie cię wspierał. Nie decyduj się pochopnie na seks tylko dlatego, by mieć to już z głowy i nie być w tyle za kolegami. Bycie prawiczkiem to żaden wstyd. Lepiej jest poczekać i przeżyć coś niezapomnianego z kimś ważnym niż pospieszyć się i odbyć stosunek z przypadkową dziewczyną. Niestety, nie ma gotowego przepisu na właściwy czas na inicjację. Sam poczujesz, kiedy będziesz gotowy. Zanim to nastąpi, zastanów się, czy twoja partnerka jest dla ciebie kimś wyjątkowym. Czy ufasz jej do końca? Czy szanuje twoje odczucia i nie naciska na seks? Czy chcesz odbyć inicjację dla siebie, czy czujesz presję otoczenia? Uświadom sobie, że inni mężczyźni także czują napięcie na samą myśl o utracie dziewictwa, jest to zupełnie normalne. Jeżeli jednak nie czujesz się gotowy na seks, nie spiesz się. Partnerka, której zależy na tobie, zrozumie twoje odczucia i poczeka. Zobacz film: "Jego pierwszy raz" 2. Pierwszy raz krok po kroku Zacznij od ustalenia miejsca i pory na inicjację. Najwygodniej jest we własnym łóżku w czasie, gdy pozostali domownicy są poza domem. Zanim pójdziesz na całość ze swoją dziewczyną, spędź trochę czasu na poznawaniu się bliżej. Petting to dobry pomysł na oswojenie się z widokiem nagich ciał i na odkrywanie, co sprawia wam przyjemność. Bądź przy tym otwarty i szczerze dziel się z partnerką swoimi spostrzeżeniami. Dobra komunikacja to klucz do udanego związku i satysfakcjonującego seksu. Jeżeli w trakcie stosunku poczujesz dyskomfort, nie bój się przerwać pieszczot. Być może poczułeś strach lub coś sprawiło, że czujesz się niepewnie. Bez względu na przyczynę masz prawo w każdej chwili wycofać się. Partnerka powinna uszanować twoje uczucia. Możesz także oczekiwać zrozumienia, gdy zdarzą ci się problemy z erekcją lub przedwczesna ejakulacja. Staraj się nie stresować nadmiernie z tego powodu. Jeśli, z pomocą partnerki, zrelaksujesz się, erekcja na pewno prędzej czy później wróci. Bądź równie wyrozumiały dla partnerki, gdy pojawi się u niej nadmierna suchość pochwy. Okaż jej zrozumienie i cierpliwość. W takiej sytuacji warto mieć pod ręką lubrykant na bazie wody, który pomoże zmniejszyć jej dyskomfort. Nie zapomnij także o środkach antykoncepcyjnych. Zawsze stosuj prezerwatywę, która zmniejszy prawdopodobieństwo poczęcia i zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową. Inicjacja seksualna jest ważna dla każdego człowieka. Jeśli chcesz, by twój pierwszy raz był wyjątkowy, upewnij się, że odbędziesz go z kimś ważnym. Gdy to już się stanie, pamiętaj o zachowaniu dyskrecji. Nie warto chwalić się kolegom – to świadczy o niedojrzałości. Zachowaj się jak prawdziwy mężczyzna i zachowaj intymne szczegóły dla siebie. Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Dr n. med. Stanisław Dulko Lekarz seksuolog. Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.
Mówi się, że pierwszy raz w życiu rozpoczyna nowy etap w życiu młodego człowieka i stanowi pewien krok w dorosłość – ja nie do końca się z tym zgodzę. Owszem, jest to nowe i ważne doświadczenie, ale samo odbycie stosunku nie uczyni osoby bardziej dojrzałą. Stanie się nią wtedy, gdy zrozumie, co to odpowiedzialność, samodzielność i rozsądek. Nie twierdzę jednak, że pierwszy raz to błahe wydarzenie, któremu nie warto poświęcać w ogóle uwagi. Mój pierwszy raz był wyjątkowy i pamiętam go do dziś! Mówi się, że pierwszy raz w życiu rozpoczyna nowy etap w życiu młodego człowieka i stanowi pewien krok w dorosłość – ja nie do końca się z tym zgodzę. Owszem, jest to nowe i ważne doświadczenie, ale samo odbycie stosunku nie uczyni osoby bardziej dojrzałą. Stanie się nią wtedy, gdy zrozumie, co to odpowiedzialność, samodzielność i rozsądek. Nie twierdzę jednak, że pierwszy raz to błahe wydarzenie, któremu nie warto poświęcać w ogóle uwagi. Mój pierwszy raz był wyjątkowy i pamiętam go do dziś! Czy pierwszy raz boli? ZABEZPIECZ SIĘ, MŁODA DAMO!PIERWSZY RAZ BEZ WYMÓWEKI „PO” PROBLEMIEJAKI KOCHANEK… TAKI PIERWSZY RAZ… CZY PIERWSZY RAZ JEST PRZEREKLAMOWANYDZIEWICTWO JEST W CENIE Uważam, że trzeba mówić o tym dużo – obalając mity i nie naginając rzeczywistości. Bo wyobrażenia na temat seksu, nie mogą opierać się tylko na telewizji czy opowieściach koleżanek z internetu. To coś znacznie więcej niż pierwszy pocałunek! Wiele rzeczy może się nie zgadzać, pojawią się nowe pytania, obawy, wątpliwości, a później rozczarowanie. Co warto wiedzieć o pierwszym razie zanim pójdzie się z chłopakiem do łóżka? Otóż mamy wiele ważnych kwestii do poruszenia. Pęknięcie błony dziewiczej, ból i krwawienie – czy to jedno z twoich zmartwień? Możesz się uspokoić, pierwszy raz to nie jest żadna tortura, nie grozi ci nic strasznego. Ból może bardziej przypominać ukąszenie komara niż odcinanie nogi, a krwawienie może mieć formę lekkiego plamienia lub nie wystąpić w ogóle. Wszystko zależy od rodzaju i grubości twojej błony dziewiczej. Większy ból i dyskomfort może spowodować np. suchość pochwy, która jest często wynikiem stosowania antykoncepcji hormonalnej. Jeśli więc chcesz uniknąć nieprzyjemnego uczucia pieczenia przy każdym ruchu członka, zainwestuj w dobry żel nawilżający. ZABEZPIECZ SIĘ, MŁODA DAMO! Skoro już mowa o antykoncepcji, to trochę się na niej zatrzymajmy. Jeśli nie planujesz w najbliższym czasie ciąży, to powinnaś o niej pomyśleć trochę wcześniej niż kilka dni przed stosunkiem. Wizyta u ginekologa trwa chwilę, a to, jakie da ci wskazówki, zleci badania i przepisze leki – będzie miało istotny wpływ na twoje dalsze plany dotyczące współżycia. Czy wiesz już czym jest miłość platoniczna? SPRAWDŹ! PIERWSZY RAZ BEZ WYMÓWEK Jeśli jednak tabletki nie wchodzą w grę, to koniecznie wyposaż się w prezerwatywy – zabezpieczają one nie tylko przed niechcianą ciążą, ale też przed różnymi chorobami, przenoszonymi drogą płciową a nie chcesz aby podczas pierwszego razu martwić o takie problemy? A wymówki faceta, by ich nie zakładać – „bo ma na nie uczulenie” albo „za bardzo go uciskają” – musisz po prostu zlekceważyć. Nie wierz w to, że stosunek przerywany to skuteczna metoda antykoncepcji – bo z takich właśnie eksperymentów rodzi się w dzisiejszych czasach najwięcej dzieci. Mój pierwszy raz… zapamiętam do końca życia! I „PO” PROBLEMIE W sytuacji awaryjnej np. gdy pęknie prezerwatywa, możesz wspomóc się tzw. tabletką „po”. Dziś dostęp do niej jest bardzo ułatwiony, ale nie zmienia to faktu, że jej każdorazowe zastosowanie powoduje pewne spustoszenie w organizmie kobiety. Jeśli więc chcesz aby Twój pierwszy raz odbył się bez strachu przed konsekwencjami, nie oszczędzaj na prezerwatywach – używaj tylko tych sprawdzonych marek. Stosunek w prezerwatywach można też dodatkowo uzupełnić globulkami dopochwowymi – mają one działanie plemnikobójcze. JAKI KOCHANEK… TAKI PIERWSZY RAZ… Skoro sprawy antykoncepcji i bezpieczeństwa mamy już za sobą, pora przejść do sedna rzeczy, czyli jak to właściwe będzie? Romantycznie, namiętnie i z wieloma orgazmami czy nieudolnie, na szybko i bez większych emocji? To zależy z kim przyszło ci dzielić tę niezwykle intymną chwilę. Czy facet ma już jakieś doświadczenie w tym temacie i czy wie jak odpowiednio zaspokoić kobietę, czy może to również jego pierwszy raz i trochę się tym faktem stresuje? Dla prawiczka bądź wyrozumiała – przecież musi jakoś zdobyć doświadczenie? Całość będzie trwała krótko, ale nie martw się, z czasem dojdzie do wprawy. Omijaj z dala egoistów – jeżeli są nimi na co dzień w życiu, w łóżku nie będzie inaczej – zajęty bardziej sobą niż twoimi potrzebami, będzie chciał po prostu „zaliczyć”. Czy pierwszy raz boli? CZY PIERWSZY RAZ JEST PRZEREKLAMOWANY Planujesz, rozmyślasz i marzysz, że będzie jak w filmie. A co dostajesz w realu? Duży stres, strach przed ciążą, obawy przed tym, że ktoś wejdzie do pokoju, wstyd, kompleksy czy brak swobody, która powoduje, że nie wiesz, jak się właściwie zachować. Niestety, wielu z tych rzeczy nie unikniesz. Minie trochę czasu zanim poznasz swoje ciało, oswoisz się ze swoją seksualnością i zaczniesz odnosić z tego prawdziwą przyjemność. Z czasem też zrozumiesz, że uprawiać seks, a kochać się – to dwie różne rzeczy. I nie nauczą cię tego ani kolorowe magazyny ani „Seks w wielkim mieście”. Pierwszy raz jest trochę jak inauguracja roku akademickiego – niby jesteś już w szkole, ale cała nauka i zabawa jest jeszcze przed tobą. DZIEWICTWO JEST W CENIE Zanim to zrobisz, odpowiedz sobie na kilka ważnych pytań. Kim on właściwie dla ciebie jest? Jak długo się spotykacie? Czy nie naciska za bardzo na seks? I czy jesteś pewna, że właśnie z tym gościem chcesz stracić dziewictwo? Pierwszy raz zostanie już w twojej głowie na zawsze, więc zrób to z kimś, kto rzeczywiście na to zasługuje. Nie patrz na to, że wszystkie twoje koleżanki mają to już za sobą – bo tak jest „trendy”. Dziewictwo to nie wstyd, ale skarb, który z czasem tylko zyskuje na wartości. Jeśli masz już za sobą “Pierwszy raz” to podziel się z nami Twoimi odczuciami oraz tym jak się czułaś w chwili po :-)
Małgorzata Heretyk urodziła. Gwiazda serialu "+ 19" i jej partner - Ernest Musiał po raz pierwszy zostali rodzicami. Radosną nowiną para podzieliła się na Instagramie, publikując urocze zdjęcie z maluszkiem. "Kochamy Cię, Mała" - napisali szczęśliwi rodzice. Małgorzata Heretyk i Ernest Musiał po raz pierwszy zostali rodzicami. Gwiazdorzy serialu TVN "+19" przywitali na świecie córeczkę. Szczęśliwi rodzice podzielili się radosną nowiną w mediach społecznościowych, publikując fotografię, na której pozują w pełnym składzie. Do zdjęcia dołączyli uroczy też: Gwiazda serialu TVN jest w ciąży. Radosną nowiną podzieliła się na Instagramie Małgorzata Heretyk urodziła. Gwiazdorzy serialu "+19" po raz pierwszy zostali rodzicami [FOTO]"24 Lipca! 51 cm szczęścia! Nasz największy skarb. Kochamy Cię mała" - napisali świeżo upieczeni rodzice. Para póki co nie zdradziła imienia dziecka, choć w jednym z wywiadów mówili, że imię dla pociechy mają już wybrane od dawna. W rozmowie z serwisem Dzień Dobry TVN Heretyk i Musiał mówili, iż o dziecko starali się aż dwa lata. Swego czasu gwiazda serialu "+19" zdradziła, że choć udało się jej zajść w ciążę, ostatecznie Musiał i Małgorzata Heretyk na swoim koncie mają udział nie tylko w serialu "+19", ale też w programie "Ameryka Express", gdzie zajęli czwarte miejsce. Para dwa lata temu wzięła ślub. Ernest i Małgorzata chętnie publikują wspólne zdjęcia na Instagramie. Z kolei na profilu Małgorzaty Heretyk można znaleźć mnóstwo fotografii z okresu ciąży. Gosia chętnie pozowała z zaokrąglonym brzuszkiem, a w ciąży wyglądała kwitnąco. Być może niebawem zakochani zdradzą, jakie imię dali swojej maleńkiej córeczce.
Faceci rzadko pozwalają sobie w tym temacie na pełną szczerość. Dlaczego? Fot. Thinkstock Utrata dziewictwa to moment przełomowy, ale zazwyczaj również ukrywany w największej tajemnicy. Przyznajemy się do tego, że „już to robiliśmy”, nie zdradzając jednak za dużo szczegółów. A jeśli decydujemy się na zwierzenia, to nie zawsze do końca zgodne z prawdą. Koloryzujemy rzeczywistość, żeby zaimponować innym. Zawyżanie lub zaniżanie wieku inicjacji seksualnej jest zjawiskiem powszechnym. Zwłaszcza wśród młodych mężczyzn, którzy w ten sposób walczą o akceptację znajomych, kolegów, dziewczyny. Dlaczego akurat w tej kwestii nie potrafimy być do końca szczerzy? Zapytałem o to kilku facetów, którzy anonimowo zdecydowali się ujawnić, kiedy przeżyli swój pierwszy raz i jak niewiele zazwyczaj ma to wspólnego z ich oficjalną wersją. Te wypowiedzi są najlepszym dowodem na to, że tylko pozujemy na świętoszków lub macho. Bardzo się zdziwisz, jak długo niektórzy z nas zwlekają… Pytanie tylko - czy naprawdę jest się czego wstydzić albo czym chwalić? Zobacz również: EXCLUSIVE: Spowiedź 30-letniego prawiczka fot. Thinkstock - Nie umiem rozmawiać o tych sprawach, dlatego zawsze, kiedy pojawia się temat seksu, zaczynam żartować. Kiedy ktoś pyta, to upieram się przy tym, że pierwszy raz przeżyłem w wieku 16 lat. Wcześnie, ale wydaje mi się, że to innym imponuje. Prawda jest zupełnie inna, bo w rzeczywistości straciłem cnotę dopiero na trzecim roku studiów i do dziś, a mam 27 lat, robiłem to tylko kilka razy. Ale do tego jako facet nie mogę się przecież przyznać - wyznaje Marcin. - Rzadko mówię o swojej inicjacji, bo nie wiem jaka jest najlepsza odpowiedź. Aktualnej dziewczynie powiedziałem, że straciłem dziewictwo mając już 20 lat. Chciałem wyjść na porządnego i odpowiedzialnego. Wtedy ona przyznała się, że czekała do 19 urodzin. No i taka wersja teraz obowiązuje, a tak naprawdę pierwszy raz uprawiałem seks miesiąc przed skończeniem 17 lat. W jej wersję mimo wszystko wierzę - twierdzi Darek. - W przeciwieństwie do wielu moich kolegów, ja nie mam się czego wstydzić. Miałem wtedy 18 lat i myślę, że to fajny wiek. Ani nie za wcześnie, ani nie za późno. Choć i tak zdażyło mi się słyszeć, że wyjątkowo późno dojrzałem - mówi mi Kamil. Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Jak rozpoznać prawiczka? fot. Thinkstock - Zawsze zawyżam prawdziwy wiek, bo nie jestem dumny z tego, co robiłem za młodu. Z perspektywy czasu wiem, że trochę się pospieszyłem i raczej nie ma sensu o tym nikomu opowiadać. Bo kto, a już tym bardziej dziewczyna, zrozumie, że 15-latek nie jest już prawiczkiem? Kiedyś wymyśliłem sobie wersję, że zrobiłem to chwilę przed maturą, a więc w wieku 19 lat. Muszę przyznać, że dziewczynom to imponuje. Myślą sobie wtedy, że wolałem skupić się na nauce i jestem wyjątkowo dojrzały - twierdzi Wojciech. - Różne wersje wychodziły z moich ust, ale zawsze trzymałem się tego, że w momencie pierwszego razu miałem naście lat. 17, 18, 19, ale na pewno nie później. Z badań wynika, że to średni wynik, więc ani nie ma się czym chwalić, ani wstydzić. Dlaczego nie mówię prawdy? Bo przyznając się do utraty cnoty w wieku 25 lat naraziłbym się na śmieszność. To nie jest raczej powód do dumy, tylko do śmiechu - żali się Tomasz. - Miałem wtedy 20 lat i bardzo długo wstydziłem się tego, że tak późno zostałem mężczyzną. Ale nie ma się czemu dziwić, skoro od kolegów ciągle się słyszy, że już w gimnazjum regularnie uprawiali seks. Łatwo wpaść w kompleksy - wyznaje Robert. Zobacz również: Czy bycie dziewicą to wstyd? fot. Thinkstock Niemal wszyscy moi rozmówcy mijają się z prawdą, kiedy opowiadają o swoich pierwszych doświadczeniach seksualnych. Równie często wstydzą się tego, że zaczęli za wcześnie, jak i zbyt długiego zwlekania. To jeszcze długo się nie zmieni, bo brak otwartości w tym temacie skutkuje zupełnym brakiem szczerości. Od kolegów słyszymy, że 14-letni prawiczek to coś nienormalnego, a przedstawicielki płci przeciwnej dają nam do zrozumienia, że im większy szacunek do siebie, tym późniejsza inicjacja. Sprawy nie ułatwiają nawet wyniki badań. W 2013 roku report Durex wykazał, że średni wiek w Polsce to 19,5 roku dla wszystkich ankietowanych. 17,9 - dla osób mających aktualnie 18-24 lata. Wyniki badania przeprowadzonego 2 lata wcześniej wskazywały na 18,1 lat dla mężczyzn i 18,7 lat dla kobiet. Co dziesiąty 15-latek ma nie być prawiczkiem. A jaki wiek dla chłopaka to Waszym zdaniem norma, której nie trzeba ani zawyżać, ani zaniżać? Grzegorz Lawendowski Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
„Odkrywaliśmy seks metodą prób i błędów”„Bardzo się bałem przedwczesnego wytrysku””Kwestia niechcianej ciąży przytłaczała mnie emocjonalnie”„Potrzebuję głębokiej relacji, żeby czuć chęć uprawiania seksu”„Poszliśmy do hotelu z gościem, którego poznałem w klubie”„Chciałem po prostu mieć to za sobą”„Dużo stresu, kilkanaście sekund i po wszystkim”„Odkrywaliśmy seks metodą prób i błędów”Kuba, 23zadebiutował seksualnie w wieku 17 latPierwszy raz przydarzył się z okazji jednej z „miesięcznic” i choć nie mówiliśmy tego głośno, czuliśmy, że może się wydarzyć, bo okoliczności były idealne. Wszystkie pierwsze razy wydarzyły się w pokoju, który jedno z nas wynajmowało, mieliśmy naprawdę spoko warunki. Nikogo za ścianą, dużo wolnego czasu, luźne podejście, więc nie spinaliśmy się, że to musi być koniecznie dzisiaj, bo najbliższa okazja będzie za sto lat. Trochę mi głupio, ale nie pamiętam zbyt dokładnie, co wtedy czułem. Wiem, co czułem dookoła tego pierwszego seksu: było dużo miłości, poczucia szacunku, wzajemnego zrozumienia, takiego fajnego „o kurczę, ale super, odkrywam miłość ze swoją przyjaciółką!”. Byłem gotowy emocjonalnie. Nie miałem wysokich oczekiwań, bo moje przejście od nieuprawiania seksu do uprawiania było bardzo płynne i rozłożone w czasie. Nie spieszyliśmy się z tym i przechodziliśmy przez kolejne „bazy” na spokojnie i zanim mieliśmy nasz „pierwszy raz” według takiej heteronormatywnej definicji, sporo uprawialiśmy wcześniej pettingu, seksu oralnego, „manualnego” i tak dalej. Wcześniej rozmawiałem o seksie tylko z tą osobą, ale przyznam, że było też googlowanie, czytanie jakichś gównianych forów dla kobiet i tym podobnych. Nie liczyłem na to, że znajdę tam jakieś sekrety czy kody do gry w seks, ale miałem z tyłu głowy, że może jest coś, co powinienem wiedzieć, a czego mi partnerka nie mówi. Ostatecznie wyszło, że scrollowanie na nic się nie zdało, a najwięcej nauczyłem się już z na pewno miała wpływ na moje oczekiwania później, po tym jak już uprawialiśmy seks jakiś czas, ale myślę, że my ten seks sobie wspólnie odkrywaliśmy metodą prób i błędów. Po tych iluś tam razach seks przestał być czymś mistycznym i tajemniczym, a trochę tak dla mnie było wcześniej – wiedziałem, że pornografia nie daje pełnego obrazu, a nie miałem z kim o tym szczerze porozmawiać, więc jakiekolwiek info mogłem czerpać tylko z internetu i porno, co jest mega słabym źródłem.„Bardzo się bałem przedwczesnego wytrysku”Wojtek, 24zadebiutował seksualnie w wieku 19 latPierwszy raz był w domu mojej dziewczyny, wieczorem, grała muzyka. Bałem się o przedwczesny wytrysk i żeby to odroczyć, szukałem jakiegoś punktu zaczepienia, skupiałem się wtedy bardzo na tej muzyce. To był dla niej też pierwszy raz. Oczekiwałem, że poczuję się bardziej pewny siebie, coś sobie udowodnię i że będę miał z tego powodu satysfakcję. Jak o tym myślę, to chyba to było pierwszorzędne, a drugorzędna była ta fizyczna satysfakcja i korzyść dla relacji. Miałem poczucie, że ta relacja jest trochę wymuszona, ale może ten seks to trochę podkręci, że będzie tym zlepiaczem międzyludzkim. Nie miałem żadnej romantycznej wizji tego. Czy byłem gotowy? Emocjonalnie, zupełnie nie. Ta relacja była problematyczna i czułem, że to ja wymuszam kontakt seksualny i to ja naciskam, a dziewczyna bała się, mimo że była rok ode mnie starsza. Czułem presję, żebym w końcu zaczął uprawiać seks. Miałem 19 lat i co jakiś czas ten temat wypływał w rozmowach ze znajomymi, więc to wiązało się z poczuciem opóźnienia, że coś jest dla mnie niedostępne, a powinno być, i że już jest późno... To nie była taka presja, że ktoś stał nade mną i mówił, że mam uprawiać seks. Miałem znajomych, którzy robili to już w gimnazjum. Później, w liceum, jak o tym rozmawialiśmy w gronie przyjaciół, wszyscy niby reagowali z wyrozumiałością, ale trochę też patrzyli z góry... miałem poczucie, że coś mnie się bałem tego przedwczesnego wytrysku i ciężko mi było czerpać przyjemność ze stosunku, bo czułem, że nie mam kontroli nad swoim ciałem. To nie było tak, że „Okej, odhaczone”, tylko – „Aha, przede mną cała nauka jak uprawiać seks, żeby mieć z tego satysfakcję”. Plus stereotypy płciowe – aktywny pierwiastek męski i bierny żeński – jak tu być aktywnym, jeśli przedwcześnie się wystrzeli?Jeśli chodzi o wpływ pornografii na moje pojęcie seksu – mam wrażenie, że to cały czas pokutuje w człowieku, nie da się tego tak wyzbyć. Ale moment, w którym seks się zdemitologizował dla mnie, był ze trzy lata temu. Moja następna relacja też była niefortunna seksualnie, i dopiero z partnerką, przy której mogłem trochę bardziej otwarcie funkcjonować, dotarło do mnie, że seks to nie jest taka wielka sprawa, że może być w tym coś że źle się zachowałem w stosunku do tej pierwszej dziewczyny. Sam w ogóle nie byłem gotowy emocjonalnie na coś takiego, ale nadal mam takie poczucie, że ją wykorzystałem w jakiś sposób.”Kwestia niechcianej ciąży przytłaczała mnie emocjonalnie”Eryk, 25zadebiutiował seksualnie w wieku 17 latMój pierwszy raz miał miejsce na mojej stancji, przed wyjściem na imprezę do znajomych. To było z przyjaciółką, z którą znaliśmy się już trochę. Nie byliśmy ani wcześniej ani później w związku, po prostu spotykaliśmy się co 2-3 tygodnie poza naszymi standardowymi spotkaniami w paczce i w sumie oboje korzystaliśmy na tym, że próbowaliśmy różnych rzeczy. Uczciwy układ – uważam, że uniknęliśmy ryzyka obciążenia się tym emocjonalnie. Mamy bardzo dobry kontakt do dzisiaj, przyjaźnimy się, chociaż nie sypialiśmy ze sobą już od liceum, od kiedy oboje weszliśmy w inne związki. Mojemu pierwszemu razowi towarzyszyła przede wszystkim naprawdę mocna ekscytacja, a potem duży strach o ciążę. Myślę, że byłem gotowy na sam akt, ale nie na odpowiedzialność. W tamtym wieku kwestia niechcianej ciąży zajebiście przytłaczała mnie emocjonalnie i wręcz potrafiła powodować nerwicę. Nie pomagał bullshit sączony na lekcjach u mnie w licbazie, gdzie babka od biologii wciskała nam, że prezerwatywy mają mikro dziurki, przez które przechodzą plemniki – w sumie po prostu to zrobić, to był taki ważny element dorastania i presja rówieśników miała tu znaczenie. Ważne było, żeby już to mieć za sobą, może nawet trochę jako „osiągnięcie”. Nie czułem presji ze strony partnerki – może delikatną, ale taka sama była z mojej strony, więc po prostu wzajemnie się nakręcaliśmy trochę. Po wszystkim bardzo wyluzowałem z presją na samego siebie. Z dzisiejszej perspektywy 17 lat to mało, ale wtedy wydawało mi się, że jestem jakiś mega opóźniony. W tamtym czasie to wydarzenie miało znaczenie; dzisiaj jest mi to zupełnie obojętne i nie mam wrażenia, by miało jakikolwiek wpływ na moje życie seksualne. Prędzej cała ta relacja, ale nie sam pierwszy raz.„Potrzebuję głębokiej relacji, żeby czuć chęć uprawiania seksu”Karol, 23pierwszy raz jest jeszcze przed nimJeśli wszyscy w twoim otoczeniu mieli już za sobą swój pierwszy raz, można czuć z tego powodu straszną presję, ale z drugiej strony można się zupełnie tym nie przejmować. I chyba należę do tej drugiej grupy, która się zupełnie nie przejmuje. Wydaje mi się, że seksualność jest taką najbardziej osobistą sferą życia, którą mamy, i taką, w której powinniśmy mieć najwięcej wolności. Seks jest po to, żeby nam sprawiać przyjemność, a jeśli robimy coś pod presją, to duża część tej przyjemności jest odebrana. Ja osobiście nie czuję żadnej presji i wydaje mi się, że dzięki temu mam taką stabilną pewność siebie – mogę robić dokładnie to co chcę i na co jestem 19-20 lat wydawało mi się, że może powinienem odhaczyć to doświadczenie, żeby wiedzieć o co chodzi i nie odstawać od innych – ale z perspektywy czasu, wolę czekać na sytuację, w której będę czuł, że to jest dokładnie to, co chcę zrobić. Potrzebuję głębokiej relacji z drugą osobą, żeby czuć w ogóle chęć uprawiania seksu. Kultura one night stand to zupełnie nie mój świat, dla mnie po prostu taki rodzaj seksu nie przyniósłby żadnej satysfakcji. Czekam, aż będę z kimś w związku i to będzie kolejny naturalny krok. Jestem otwarty na to, żeby ta osoba była jakiejkolwiek płci. Dobrze by było, żebyśmy nie podchodzili do tego zbyt poważnie – jakby się nad tym zastanowić, seks to dość niezręczny, dziwaczny akt, więc lepiej, żebyśmy podeszli do tego z poczuciem humoru. W łóżku nie powinno być rzeczy uważanych za nienormalne czy krępujące. Mam nadzieję, że podczas mojego pierwszego razu będę w takiej aurze totalnej akceptacji, bo to moment, w którym odkrywamy stronę siebie, której nie pokazywaliśmy Może zainteresuje Cię również nasz artykuł o klapsach podczas seksu?„Poszliśmy do hotelu z gościem, którego poznałem w klubie”Oskar, 25zadebiutował seksualnie w wieku 21 latMój pierwszy raz był z kobietą. To było przed coming outem. Wychowałem się w bardzo katolickiej rodzinie i była presja, że trzeba mieć dziewczynę, żonę i tak dalej, więc próbowałem z kobietami. Ewidentnie mi to nie odpowiadało, ale próbowałem się dopasować. Miałem 21 lat, kiedy zrobiłem swój coming out. Jakieś pół roku później wyjechałem do Berlina i tam dopiero mogłem być sobą. Szczerze mówiąc, prawdziwy pierwszy raz był właśnie w Berlinie. To było takie randomowe, poszliśmy gdzieś do hotelu z gościem, którego poznałem w klubie. Byłem podjarany, że to się wydarzy, ale nie miałem pojęcia, jak to będzie działać. Oczywiście, to był seks z zabezpieczeniem, tyle wiedziałem. Tak długo, jak byłem stroną aktywną, to nie było problemu: zakładasz prezerwatywę i jedziesz. Potem, jak już zdecydowałem być osobą pasywną, było gorzej, bo nikt mnie tego nie nauczył – i to był duży problem, bo bałem się tego, nie czułem się komfortowo, było dużo różnych wpadek. Dopiero potem moi starsi znajomi mi wytłumaczyli, w jaki sposób robić tego typu rzeczy. To są podstawy, a ja nic nie wiedziałem. Ten pierwszy raz był kompletnie nieemocjonalny, stricte techniczny. To nie było dla mnie nic specjalnego, ale cały czas z tyłu głowy miałem, że to jest złe i nie powinno się tego robić. Zwłaszcza ze względu na moje wychowanie. Przez jakiś czas to pokutowało. To chyba największy problem, jeśli chodzi o mój przypadek – rodzina i kultura przez długi czas odbijały się na moim życiu seksualnym, ale też mojej psychice. Wszystkiego o seksie nauczyłem się w języku angielskim, bo zacząłem uprawiać seks tak, jak chciałem dopiero w Berlinie. Potem pojechałem na Bliski Wschód, mieszkałem tam dwa lata – nikt ze mną nigdy nie rozmawiał w języku polskim. Do tej pory dirty talk i rozmawianie o seksie po polsku mnie wkurwia i brzmi dziwnie dla mnie. Na dobrą sprawę nie ma też polskiego gejowskiego porno, więc trudno się przyzwyczaić chociaż w ten sposób. To tabu w Polsce ma bardzo duże znaczenie. W Berlinie bardziej się otworzyłem, a w Turcji już tak zupełnie, bo nie było tam osób które znałem, więc stworzyłem sobie swój własny świat. Zdecydowanie czułem się tam wolny. Te podróże dużo na to wpłynęły. „Chciałem po prostu mieć to za sobą”Andrzej, 28zadebiutował seksualnie w wieku 20 latTo była dziewczyna z którą się spotykałem, została u mnie na noc pewnego razu i ja już byłem przekonany, że to jest ten moment, muszę teraz to zrobić. Nie powiedziałem tej dziewczynie, że to mój pierwszy raz, byłem tym zawstydzony. W moim odczuciu to było bardzo późno. Tak późno, że już myślałem, że do końca życia będę musiał oszukiwać innych ludzi, że już zaliczyłem. Bardzo tego potrzebowałem, ale to się ciągle nie działo, a ja się bardzo wstydziłem przed kolegami i raczej starałem się o tym nie mówić, albo raczej przekonałem wszystkich, że tak, oczywiście, niejedno już robiłem. Tak długo żyłem w tym przekonaniu, że chyba sam zacząłem wierzyć, że taki ze mnie player. Im później to się wydarza, tym trudniejszy jest ten pierwszy raz, mam wrażenie – bo presja wtedy rośnie. A im większa jest presja, tym mniej to wszystko jest przyjemne. W ogóle nie byłem na to gotowy emocjonalnie, nie czułem się komfortowo. Byłem bardzo mężczyzn narzeka, że prezerwatywa im przeszkadza, i że jak ją zakładają, to im opada. Mi się wydaje, że można się do prezerwatyw przyzwyczaić, a to, że erekcja znika, wynika z tego, że się nie czujesz do końca komfortowo. Mi się to przydarzyło – i następowała frustracja związana z włożeniem penisa do środka. Im bardziej się to nie udawało, tym bardziej napięcie rosło. W rezultacie cały ten stosunek to było po prostu próbowanie zdziałania czegoś na wpół erekcji. To było bardzo kiepskie. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem po prostu mieć to za sobą. Chciałem mieć to odhaczone w pewnym sensie. To był jakiś ciężar bardzo długo. Oczywiście, to się wydarzyło tak późno ze względu na mój brak gotowości emocjonalnej. Ja po prostu nie miałem narzędzi, żeby doprowadzić do tego w przyjemny sposób. Nie umiałem o tym rozmawiać. Wiele rzeczy związanych z bliskością wydawało mi się głupie i śmieszne, gdybym ja miał to performować. Było mi trudno nawet powiedzieć jakiejś dziewczynie, że mi się podoba. Całą moją wiedzę o tym zdobyłem z książek, filmów, nie tylko pornograficznych. Moi rodzice ze mną nie rozmawiali o tym, nie było swobodnych rozmów na temat seksu. Musiało minąć dużo czasu i dużo stosunków, żeby to było komfortowe i prawdziwe i takie, jakbym chciał. Jest pierwszy raz, a potem jest kilkanaście czy kilkadziesiąt razy, które są tak naprawdę tylko drogą do dobrego seksu.„Dużo stresu, kilkanaście sekund i po wszystkim”Maciek, 25zadebiutował seksualnie w wieku 15 latPornografia była dla mnie bardzo negatywnym doświadczeniem i do dzisiaj uczę się odczarowywać ten wizerunek seksu. Zacząłem się masturbować w wieku 11-12 lat, więc miałem jakieś 3 lata, żeby tym przesiąknąć. Jak przyszło co do czego, myślałem, że wiem wszystko, a tak naprawdę nie wiedziałem nic. Uczyłem się wszystkiego od początku: jak sprawiać przyjemność, jak się komunikować, jak stawiać bariery... o takich rzeczach w porno nigdy nie mówili. Wszystkie dziwne rzeczy, które są naturalne, które nigdy się w filmach nie pojawiają – dziwny zapach, ktoś się zaśmieje, komuś się odbije – i momentalnie nastrój zepsuty, bo nikt nie wie, że to normalne i że powinniśmy się czuć ze sobą dziewczyna bardzo się stresowała przed pierwszym razem – chciała tego, albo przynajmniej dawała mi znać, że chce, ale kiedy próbowaliśmy uprawiać seks, to przez nerwy nie potrafiliśmy. Próbowaliśmy wielokrotnie, przez chyba kilka tygodni nie wychodziło nam i kończyło się na rzeczach poza samą penetracją. Byłem u niej w domu, często do niej jeździłem, a mieszkała za miastem, więc każde takie odwiedziny to było wydarzenie. Po prostu siedzieliśmy u niej, zaczęliśmy się całować i po długiej grze wstępnej stwierdziliśmy, że znowu spróbujemy, i się udało. To było na piętrze domu, a na parterze jej dziadkowie oglądali telewizję – nigdy tego nie zapomnę. Kiedy wreszcie nadszedł ten moment, byłem już zmęczony tym próbowaniem i czułem taką ulgę, że wreszcie się udało i że teraz już będzie normalnie, że trwało to jakieś 18 sekund. Tak to głównie zapamiętałem. Dużo stresu, kilkanaście sekund i po wszystkim. Chciałem sprawić mojej partnerce przyjemność, więc po tych kilkunastu sekundach, kiedy wszystko się skończyło, czułem taki wstyd, że się nie nadaję albo nie potrafię tego robić jak w filmach porno. Taki wstyd wymieszany z dumą, śmieszne uczucie. I dopiero potem, mam wrażenie, zacząłem czerpać z tego jakąś radość. Myślałem, że to będzie romantyczne, i wyobrażałem sobie moment wielkiego uniesienia – Słowacki i Mickiewicz piszący swoje najlepsze poematy, Odyseusz wracający do domu po wieloletniej podróży – a w praktyce... Ponieważ był ten stres i wiele innych rzeczy, to było to po prostu przyjemne, ale nie bardziej niż masturbacja. U mnie w szkole dyrektorka raczej nie stawiała na edukację seksualną, więc większości rzeczy dowiedziałem się po prostu z Google i podczas rozmawiania z dziewczyną, która też dowiedziała się tych rzeczy z internetu. Z rodzicami też wtedy o tym nie rozmawiałem. Miałem mnóstwo błędnych wyobrażeń chociażby na temat tego, jak się zakłada prezerwatywę. Cud, że się to nie obróciło przeciwko mnie. Dopiero po latach inna partnerka zwróciła mi uwagę, że robię to źle. Kilka lat seksu z zabezpieczeniem, które nie jest poprawnie założone...Wtedy wydawało mi się, że byłem gotowy. Patrząc z perspektywy czasu, niekoniecznie. Byłem z moją pierwszą dziewczyną i bardzo ją kochałem – albo tak mi się wydawało – i po prostu chcieliśmy to zrobić. Nie czuję, żebym tego żałował z perspektywy czasu, ale zdaję sobie sprawę, że mogłem też poczekać. To, że zerwaliśmy rok później w dość brutalny sposób sprawiło, że te wspomnienia nie były tak miłe, jak bym chciał. Kiedy ten związek się skończył, było mi bardzo ciężko i nie potrafiłem się tak zbliżyć do drugiej osoby, bo miałem poczucie, że to z nią wszystko robiłem, to z nią było cudownie i nikt tej poprzeczki nie przeskoczy – potem okazało się, że jednak nie miałem też epizod homoseksualny, właściwie biseksualny, i to też było zupełnie inne doświadczenie. Po dwóch partnerkach seksualnych zbliżyłem się z mężczyzną i znowu było tak, że myślałem, że mam już jakieś podstawy, ale okazało się, że kolejny raz muszę się uczyć na żywo.
jej pierwszy raz z chłopakiem